wtorek, 10 stycznia 2017

Dorosłość- boisz się jej czy jesteś dumna,że w nią wkroczyłaś?


W życiu każdego człowieka nadchodzi czas gdy opinia rodziców o naszym życiu jest zbędna. Sami widzimy co jest dla nas dobre ,a co złe. Mamy swoje cele i marzenia, chcemy je zrealizować. Potrzebujemy wolności.Wolności od domu, rodziców ,by zrozumieć co naprawdę w życiu jest najważniejsze. Zrozumieć ,czym jest DOROSŁOŚĆ. Czy jest ona taka zła, skoro ciągle rodzice nas nią straszą?

-  Już chcesz być dorosła? Zobaczysz jakie to ciężkie życie. Zobaczysz jeszcze będziesz chciała wrócić do dzieciństwa!- ciągle słyszę słowa mamy 

Dla rodziców zawsze będziemy dziećmi. Nie ważne,czy mamy 7, 18 ,30 lat. Wielką krzywdą dla człowieka jest wiek 25 ,30 i mieszkanie w domu rodzinnym i ta nieświadomość dorosłości. Doznaj jej!
Dla mnie 25 lat to ważny wiek. Już nie ma czasu na zastanawianie się nad celami życia. Trzeba je mieć. Dążyć do nich.Ustabilizować się. To ma być priorytet. 

DOROSŁOŚĆ
Uwierz mi nie ma się czego bać. Nowi ludzie, nowe doświadczenia, reakcje, opinie. Żyjesz swoim życiem. Ciesz się nim. A powiedzenie ,, Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz'' nabiera nowego sensu. Dlaczego? 
To jakie będzie Twoje życie zależy tylko od Ciebie- nikogo innego. Którą drogę wybierzesz i tak będziesz musiał ją przekroczyć. To co zrobisz dla siebie buduje Twoją przyszłość. A chyba każdy chce, by była ona jak najlepsza. Pomyśl!



Wkroczyłam w tą dorosłość. Nie zawsze jest łatwo. Nie zawsze są szczęśliwe chwile, chwile wolności. 
Możesz spać do popołudnia. Naczynia zamiast po obiedzie, myjesz po kolacji. Pranie włączasz jak zdajesz sobie sprawę ,że naprawdę nie masz się w co ubrać. Lodówka jest pełna jeśli pamiętasz o zakupach. A płacz dziecka sąsiadów i warczenie psa słyszysz co noc. Życie. Czasem pod górkę ,czasem w dół.
Najważniejsze,że sama decydujesz o życiu i o tym ,co się w nim dzieje. Praca pozwala Ci poznać wartość pieniądza. A dłuższy czas poza rodzinnym domem sprawia,że dostrzegasz rzeczy, które wcześniej nie widziałaś. Jesteś mądrzejsza z każdym dniem. Uczysz się dorosłości od pierwszej chwili, w której w nią wkroczyłaś.Cieszysz się. 

Nie jest tak źle. Zaczęłam kolejny etap życia. Jestem z siebie dumna. Taka kolej rzeczy. Robię duży krok do przodu , nie cofam się. 
Nie chce wracać do czasów dzieciństwa. 
A Ty? 
Chcesz być nadal dzieckiem?
Czytaj dalej »

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Szczoteczka elektryczna Oral B 650- zbawienie dla moich zębów + opis każdej z dostępnych na rynku końcówek


Kto ma szczoteczkę elektryczną? Mówić mi tu. Mam i ja!

Od dawna myślałam o szczoteczce elektrycznej. Chciałam sprawdzić czy faktycznie jest się czym zachwycać. Do tańszych ona nie należy dlatego ciągle odkładałam ten zakup.Wreszcie nadszedł ten czas. Mam ją i jestem zachwycona. Nie wyobrażam sobie powrotu do zwykłej sklepowej szczoteczki. Nie!



Rożnica jest ogromna. Nie spodziewałam się takiej rewelacji na moich zębach. Jama ustna to ważna część naszego ciała. Czasem zapominamy odpowiednio zadbać o nią. Uwierzcie te pieniądze nie są wyrzucone w błoto. 

Jaki efekt? 
Niezwykła czystość i świeżość od pierwszego umycia. Powierzchnia zębów wypolerowana,gładka i śliska. Dużym plusem jest wykrycie przez to urządzenie mocnego nacisku na ząb przy myciu. Szczoteczka zwalnia i słyszymy inne brzmienie wibracji. Nie ma mowy o podrażnionych, krwawiących dziąsłach. 




Urządzenie jest  łatwe w użyciu jak  i czyszczeniu. Jedynym problemem może być droga końcówka, która jest wymagana jako oryginalna przez producenta. Kupując szczoteczkę elektryczną w zestawie jest tylko jedna końcówka, ale nie ma się co martwić zdecydowanie wystarcza na dłużej niż zwykła szczoteczka. Warto szukać na promocjach końcówek albo przez internet - jest taniej.




Powyżej na zdjęciu 2 końcówki wypróbowane przeze mnie:

- Oral B 3D White-  przeznaczona do usuwania przebarwień (na zdjęciu ma ona różowy kielich)
- Oral B Cross Action-  jest najbardziej zaawansowaną końcówką, wnika w przestrzenie międzyzębowe, unosi i wymiata płytkę nazębną

Muszę przyznać,że moim faworytem jest końcówka 3D White- ma delikatne włókna, podoba mi się również kielich,który bardzo dobrze się sprawdza i czyści zęby. Natomiast włókna Cross Action są nieco sztywniejsze i twardsze. Ułożone są w różnych poziomach i mają różną długość.

Producent ma w zestawie do wyboru jeszcze kilka innych głowic, dostosowanych do oczekiwań klientów. Każdy wybierze coś dla siebie. Oto one:



Oral B FlossAction- wnika głęboko w przestrzenie międzyzębowe, końcówka delikatnie usuwa płytkę bakteryjną z trudno dostępnych miejsc




















 Oral B Precision Clean-zapewnia kielichowe objęcie powierzchni zęba,włókna pomagają w utrzymaniu zdrowych dziąseł











Oral B Sensitive- szczególnie polecana w przypadku nadwrażliwości ,stanów zapalnych lub recesji dziąseł













Oral B Ortho- idealna dla osób noszących zamki i aparaty ortodontyczne
















Oral B Power Tip- polecana do czyszczenia obszarów trudnodostępnych, wokół aparatów ortodontycznych,  mostów, koron, implantów











Oral B TriZone- przeznaczona dla osób, które preferują tradycyjny sposób czyszczenia zębów
















Oral B Stages Power- przeznaczona dla dzieci
















Zdjęcia koncówek oraz informacje o nich - KLIK

Myślę,że przedstawiony opis głowic ułatwi Wam wybór. Macie szczoteczki elektryczne? Która z końcówek jest Waszym faworytem?


PS: Zapraszam serdecznie na moją stronę na FB: KLIK
Czytaj dalej »

piątek, 25 listopada 2016

STYLEWE- online shop

Hi Dear


I'm writing this one because I found  shop.Stylewe it's online shop  when you can buy dresses, tops,outerwear,bottoms, jumpsuits, knitwear, ,sportswear, bags&accs. It's a great idea when you want to look elegant.Just look!










You will found something for you. Hurry up! I will wait for  Thanksgiving Day .
What item do you like the most?

Thanks for visiting my blog.
Best regards! :*
Karolina
Czytaj dalej »

piątek, 11 listopada 2016

Przyjaźń damsko-męska. Czy naprawdę istnieje ?


Obiecuje Ci miłość dozgonną. Kocham Cię. Ty jesteś najważniejsza, ta najpiękniejsza - słyszysz codzień. Kochasz go. Jesteś mu wierna. Nie widzisz świata poza nim.
A za chwile dzwoni do niego ta druga - przyjaciółka...
I czar pryska.
Złość, zazdrość i w głowie wiele myśli. Ta druga. Przyjaciółka.
Czy można mieć przyjaciółkę, mając dziewczynę? Czy to ma sens? Czy to jest fair?
Z perspektywy mężczyzny- To tylko przyjaciółka nic więcej. Zawdzięczam jej dużo, jest dla mnie ważna.
Z perspektywy kobiety- No właśnie. Lepiej żebym jej nie spotkała. Gotuje się we mnie jak słyszę słowo przyjaciółka. Nie uznaję kogoś takiego. To ta druga. To do niej pojedzie- porozmawia, wygada się, a nawet wypłacze gdy jest źle. Jakby było mało, to też działa obustronnie. 
Nie mów mi ,że Ci nie ufam. Ufam ,ale ..... serce mi pęka jak jesteś z nią. Nie rób mi tego...
Przyjaźń damsko -męska- NIE


Poznajesz go pewnego dnia. Po dłuższej chwili stwierdzacie,że dużo Was łączy. Wspólne zainteresowania, pasje,a nawet smaki. Zastrzegacie sobie obustronnie ,że to tylko przyjaźń. Zaprasza Cię do kina. Ty w rewanżu na kawę. Miłe spotkania, zwierzenia. Wasza relacja się pogłębia. Jesteś pewna ,że widzisz w nim tylko przyjaciela. Wierzysz,że tak jest i z jego strony. Któregoś dnia poznajesz chłopaka,zakochujesz się w nim.Opowiadasz o tej cudownej nowinie przyjacielowi, a on zamiast się cieszyć reaguje smutkiem. Nagle sytuacja robi się niezręczna. Niedługo później kontakt z jego strony zanika.
Czy oby na pewno to przyjaźń? ... NIE



To jak z tą przyjaźnią? Istnieje ,czy nie?  Pyta jedna z moich czytelniczek. 

Myślę,że istnieje pomiędzy dwojgiem wolnych ludzi, którzy nie są w  żadnym związku. Żadna ze stron nie cierpi, nie jest nikomu przykro, nie ma zazdrości. Człowiek oczekuje zainteresowania, bliskości, pociechy. Wyjścia od czasu do czasu . Po prostu trzeba żyć, a nie bytować w domu. Razem raźniej, milej. Czemu nie? Czemu nie spróbować? Może z biegiem czasu zrodzi się uczucie.Cudowna miłość. Dla niej warto zaryzykować. TAK

Problemem jest związek i trzecia osoba, przyjaciel, przyjaciółka. Mamy partnera życiowego, spędzamy z nim czas ,możemy się wyżalić,  poczuć bezpiecznie.Więc po co ta trzecia osoba? Pytam? Ja nie wiem. Żaden inny mężczyzna prócz mojego chłopaka w moim życiu nie istnieje. Nie ma miejsca w moim serduchu na przyjaciela. Tego się trzymam.


Macie przyjaciela, przyjaciółkę? Jeśli tak, to jesteście w związku czy nie?
Chętnie poznam Waszą opinię na ten temat.

Czytaj dalej »

środa, 19 października 2016

Twój wybór, Twoje życie!




Jakie jest Twoje życie? Jesteś z niego zadowolona/zadowolony? Czy to co robisz daje Ci satysfakcje? A ludzie czy to doceniają? NIE, NIE LUDZIE - CZY TY DOCENIASZ TO CO ROBISZ!!!


Te i wiele innych pytań zadaje sobie człowiek na rozdrożu dróg życia. Masz plany, marzenia, cele, czasem podążasz zawzięcie ich torem. Czasem ... No właśnie. Niektóre chowasz bo masz inne rzeczy ''na głowie'', ważniejsze rzeczy. Inne przemilczysz bo słuchasz rodziców. A czy później odnajdziesz w życiu i spełnisz swoje pragnienia?


Życie... Życie jest trudne, idziesz swoim największym marzeniem do celu. Skończyłaś studia. Czujesz satysfakcje? Bo ja nie. Szukam czegoś nowego, co da mi radość. Szukam nowej drogi ,którą będę podążać by mieć kolejny cel. Napotykam na przeszkodę, pokonać ją czy poddać się... 
I tu stoję w miejscu ,myślę, rozważam i mam dylemat. Zagwozdka pomiędzy moimi marzeniami, przyszłością ,a RODZICAMI.



Rodzina to najważniejsza cząstka naszego życia. Trzeba liczyć się z jej zdaniem, poglądami. No właśnie ,a co jeśli narzucają dyktaturę pomimo Twoich 23lat? Sprzeciwić się ,czy poddać?


MOJE JA chce czegoś nowego, oderwać się z rodzinnego gniazdka, skończyć z życiem pod kloszem, zacząć nowe życie za granicą.
JA MOICH RODZICÓW robi magistra pielęgniarstwa, jest ciągle w domu, grzeczna, posłuszna, idealna. Idealna- nie dla siebie, idealna dla rodziców.


- Przechodzisz bunt. Dojrzewasz!- krzyczą dookoła
-Jaki bunt? W tym wieku? Już czas na mnie. Czas na dorosłość. - czujesz w głębi serca 


Zachęcam każdego młodego człowieka do rozwoju, szukania czegoś nowego, zarabiania własnych pieniędzy,spełniania swoich marzeń. Nie mówię,żeby nie szanować i nie słuchać rodziców. Szacunek jest najważniejszy, oni nas wychowali.Są dla nas wszystkim. Ale proszę skończcie z przesadnym posłuszeństwem. Idźcie swoją drogą. Im szybciej, tym lepiej.


Świat stoi otworem. Korzystaj z niego,ucz się nowych rzeczy, łap chwile.
 I najważniejsze- BĄDŹ SOBĄ. RÓB TO CO DAJE CI SZCZĘŚCIE.


Taki oto bunt przeżywam JA. Co robię? Odcinam się od rodziców, jadę za granicę. Pracuje na swoją przyszłość. Moją,nie rodziców. Czy podołam? Mam nadzieję. Trzymajcie kciuki :*


Jak jest z Tobą drogi czytelniku? W jakim wieku wyfrunąłeś z domowego gniazdka?

Pozdrawiam serdecznie
Do następnego
Buziaki:*

Czytaj dalej »

piątek, 5 sierpnia 2016

Mój pierwszy raz -czy to naprawdę boli?



Czekasz na to tyle lat. Marzysz jak ten dzień będzie wyglądał.Czy będziesz gotowa, czy podołasz? Czy boli? Czy znajdziesz właściwą osobę by to zrobić?
Pytań wiele ,odpowiedzi brak.


Czekasz dalej......


Poznajesz wymarzoną osobę. Stwierdzisz- to TEN. TEN będzie idealny i zaczynasz mu ufać. Ufasz bez granic. Kochasz go.Zrobisz z nim wszystko. Wszystko o czym marzysz,bo czujesz ,że z nim spędzisz całe życie. Obustronne zaufanie, akceptacja, miłość, a co za tym idzie szczęście.





Szykujesz się na ten dzień. Miejsce i godzina wyznaczona. Och ile myśli. Noc nieprzespana.
- W co się ubrać? W czym będzie wygodnie? W czym mu się spodobam?

Nie mówisz nikomu o swoim planie ,boisz się rad, docinków koleżanek. Chcesz sama to przeżyć i mieć swoje zdanie. Później kolej na zwierzenia i plotkowanie- ale już jak będzie po. Po długim namyśle ubierasz ulubioną czerwoną bieliznę, sukienkę.
- Nie! Jednak spodenki. 
Jeszcze problem - bluzeczka. 
- O ta. Ta będzie idealna - mówisz sama do siebie , przeglądając się w lustrze.
Jesteś gotowa zewnętrznie. W środku - burza myśli. Zdecydowanie, strach, niepewność. 
-Idę!


Iiiii

Wsiadasz do tego samolotu. Pełna strachu ale i ciekawości. Boisz się co będzie bo tak na prawdę dużo może się wydarzyć.Dolecisz lub nie. Myśli wiele. Ale przecież nie jesteś sama. Trzymasz za rękę Towarzysza Życia i czujesz się lepiej. Po chwili stwierdzasz ,że ten pierwszy raz nie taki straszny jak go piszą.Doleciałaś, żyjesz! Jesteś dumna, szczęśliwa.


Nie kochani. To nie pierwszy,ani kolejny tekst o seksie. Nic bardziej mylnego. To tekst o pierwszych razach ,jakie spotykają człowieka w życiu. 

Nie bójcie się ryzykować .Nie bójcie się korzystać z życia. Znajdźcie jedną osobę ,której możecie zaufać i spełniajcie marzenia. Te małe i te duże. Nie ważne ile macie lat , nie ważna jest przeszłość i przyszłość. Liczy się teraźniejszość. Korzystajcie z życia i realizujcie, szukajcie te pierwsze razy. Życie jest krótkie,a możliwości wiele. A natura ludzka pragnie rozwoju, pragnie coraz więcej i więcej.


I usiądziesz na łożu jako 89 letnia staruszka
-Wnusiu bo mój pierwszy raz w samolocie wyglądał tak....
Dokończcie sami. 
Czy dożyjecie?


Lot samolotem, nauka pływania, skok na bungee, praca za granicą. To oczywiście tylko przykłady. Ile ludzi tyle pomysłów na siebie. Znajdź swój. Tak, tak zrób to!!!


Co będzie, lub co było Twoim pierwszym razem w tym roku ?

Miłego weekendu. Buziaki :*

Czytaj dalej »

niedziela, 31 lipca 2016

Kilka zdjęć podsumowujących moją nieobecność

Witajcie kochani ;)

Pełna werwy i chęci powracam na ten blogowy raj.
U mnie dużo zmian: począwszy od miłości ,zostania matką chrzestną i obronienia się w tym tygodniu to odpoczywam , tak wreszcie zasłużenie odpoczywam. Jeden etap życia za mną, teraz następny. Mam dużo dróg do wyboru i niezłą zagwozdkę co wybrać. Czasem więcej myśli niż tego odpoczynku...
Nie mam wiele zdjęć z tego okresu ale mam nadzieję ,że kilkoma się zadowolicie :*

  





Lepszego prezentu urodzinowego nie moglam sb zamarzyć. Cudowny, czerwony skórzany portfel.



Nauka, nauka i nauka. Całe 3 ostatnie miesiące dałam z siebie wszystko iiii opłacało się.
Jestem PIELĘGNIARKĄ.




Storczyk - kolejny w mojej kolekcji , nagroda za zdane egzaminy. A co do tych cudownych kwiatów, znalazłam fajną odżywkę. Znacie, miałyście ? Ciekawa jestem efektu



Ulubione miętowe czekoladki- szkoda,że w Polsce ich nie ma.



Solina- tuż po obronie. Piękna pogoda, świetna ekipa-jestem usatysfakcjonowana.



Pierogi z borówkami - dobra alternatywa na lato.





Co u Was słychać? Pracujecie , odpoczywacie? Dajcie znać - ciekawa jestem ;*

Czytaj dalej »

środa, 9 marca 2016

Być sentymentalnym

Pocztówki ,znaczki, muszelki, zdjęcia czy wycinki z gazet chowasz skrzętnie do skrzyni drobiazgów. Pamiętasz złote myśli , pamiętniki też tam mają swoje miejsce. Te wszystkie rzeczy leżą sobie na dnie , aż zapełnią się po brzegi Twoimi skarbami, wspomnieniami. Nie każda z nich niesie szczęście , nie każda wnosi coś w życie . Ale jest... A Ty siadasz w pochmurny,smutny dzień, otwierasz ją, przeglądasz,czytasz, wspominasz. Uśmiechasz się na myśl o walentynce od Twojej pierwszej miłości , przywołujesz cudowne chwile . Łza się kręci gdy widzisz zdjęcie zmarłej bliskiej osoby ,nawet cząsteczki ulubionej stłuczonej filiżanki.I dalej siedzisz zamyślona,wyrwana z rzeczywistości.


Czy jesteś normalna?




Jesteś sentymentalna!

Mało tego powiem Ci ,że jesteś wyjątkową osobą bo wartości życia przekładasz intuicją, uczuciami, sercem i wyobraźnią. Nie tylko cieszą Cię wielkie doznania , drogie prezenty. Kochasz drobnostki i nawet ten zaschnięty liść w pamiętniku ma dla Ciebie wartość. Przezywaj, zbieraj , wspominaj to co najlepsze w życiu. Odnajdź to co złe, to co Cię zraniło - bądź dumna z tego ,że dałaś radę. Życie jest wielkim wyzwaniem , odnajdź w nim to co dobre , przeciwdziałaj złemu.




Mam tylko jedno ale do Ciebie. Nie zapełniaj całego strychu , mieszkania skrzyniami- bo obsesja nie sprawi ,że będziesz sentymentalna. Nic nie da ,że  będziesz potykać się o klocki z dzieciństwa, Twoja rodzina  będzie jadła obiad w glinianej zastawie, którą kupiłaś podczas wycieczki do Indii. Zachowaj umiar. Nawet jedna,mała drobnostka przywoła wspomnienia ,a Ty będziesz czuć się wspaniale odkrywając swoją przeszłość. 


I przyjdzie czas , będziesz 90letnią babcią spojrzysz na skrzynie wspomnień, wyciągniesz z szafy zakurzone albumy  i wzruszysz się , popłaczesz z radości . Miałam wspaniałe życie. Wygrałam życie. Pokonałam swoje słabości. Jestem kimś. Wykorzystałam go w 100%, teraz mogę odpocząć ,powspominać. 

Życie jest piękne więc łap garściami ile możesz bo może przyjść czas ,że po Tobie nie zostanie już nic. 
Już nic... 




A Ty jesteś sentymentalna/sentymentalny? A może uważasz takich ludzi za dziwaków?





Czytaj dalej »

sobota, 23 stycznia 2016

Przeznaczenie ?



Przeznaczenie od dawna ,jak i dziś rodzi wielką dyskusję i zmusza do przemyśleń. Czy ścieżki naszego życia są już wyznaczone ,czy sami je wytyczamy? Temat ten budzi wiele kontrowersji. Ile osób, tyle wersji. Każdy z nas ma swoje zdanie. Jedni twierdzą ,że nasze życie jest już ''zapisane'', a wszystko co się dzieje nie jest przypadkiem. Tutaj popierający tą decyzję,czekają-właśnie czekają , bo po co się starać ,co ma się stać to się stanie. Nie mamy wpływu na to co się dzieje w życiu - 100%  przeznaczenie , w zawodzie, miłości , pasji. Od początku , do końca - czy to ma sens. Jak dla mnie - nie ma...


W przeznaczenie wierzę mówię na pierwszy rzut. ALE nie byłabym sobą ,jakby nie było mojego ALE. Wierzę,że każdy dzień , każda sekunda życia rodzi sens. Życie nie jest przypadkiem, każdy z nas ma zadanie w nim do spełnienia. Trzeba go znaleźć i realizować by być szczęśliwym. Absolutnie nie wierzę ,że całe życie jest zaplanowane odgórnie. Dla mnie nie ma to sensu . Po co byłaby zatem wolna wola człowieka i rozum. Natomiast dużą uwagę zwracam na ważne rzeczy , które się wydarzyły lub mają wydarzyć. To jakich ludzi spotkamy na naszej drodze i jaką ścieżkę wybierzemy to i tak trafimy na to przeznaczenie. Bo na pewno ono istnieje, a przypadki się zdarzają tak ale nie w tak ważnych sytuacjach. Czasem mam wrażenie ,że jakaś siła pcha mnie w jakimś kierunku. Nawet jeśli głęboko nie chce to i tak sytuacja się tak potoczy i to się po prostu dzieje. Przypadek? Przeznaczenie? 

Dla mnie przeznaczenie równa się z powołaniem. A moim powołaniem jest pielęgniarstwo. To nie jest cel bez poświęcenia i miłości - to się czuje, z tym się rodzi. Uczucie ,że właśnie to chcę robić w życiu i do tego dążę bo wiem ,że to da mi szczęście. Moim przeznaczeniem jest bycie pielęgniarką ,  a jak do tego celu podążam zależy tylko ode mnie - bo mogłam wybrać inną uczelnię , może nawet inny rok nauki początkujący tenże zawód. 

Poznajemy tego jedynego/ jedyną , wielka miłość , ślub , dzieci - forever together -> no nie zawsze , to gdzie to przeznaczenie? A może ono być zaczątkiem znajomości - odpowiedni czas, miejsce spotkania. Każda znajomość ,każda miłość rozwija ,sprawia ,że jesteśmy szczęśliwi, uczymy się nowych rzeczy. Ba nawet mądrzejsi jesteśmy. Tylko od nas zależy czy ona przetrwa, musimy się starać , zabiegać o to by była trwała i szczęśliwa.



Więc? Nie siedzę w miejscu, nie czekam na cud i wypełnienie się tego co ma się stać, jeśli faktycznie jest nam to dane i tak się wypełni.  Łapię chwilę , celebruje każdy dzień , żyję ;* 

Wierzycie w przeznaczenie?  Co sądzicie o tym?

PS: Ostatnio u mnie na blogu pojawiły się zmiany,po lewej stronie możecie zauważyć zakładkę ''PRZEMYŚLENIA'' - chcecie abym więcej pisała w tym temacie , lubicie czytać takie posty? - będę wdzięczna za szczerą opinię ;)

Buziaczki, do usłyszenia ;*
Czytaj dalej »

środa, 13 stycznia 2016

Witaj 2016 - jak się masz ?

Witajcie kochani ;*

Nowy Rok, nowe plany,cele, marzenia. Siedzę, rozmyślam ... życie toczy się dalej. Jakie życie? - a no takie jakie sami sobie zaserwujemy. Tak , tylko od nas zależy jakie ono będzie bo wszystko zależy tylko od CIEBIE! Ograniczają nas tylko myśli , tylko to co sami sobie wyobrazimy, nasze lęki , oczekiwania. 



Nie zawsze jest łatwo, nie zawsze wspinamy się w górę , są też niziny ale po dobrych chwilach zawsze przychodzą te złe , a po złych te dobre. Więc po co się zamartwiać? Koło się toczy...

2015 rok zleciał mi bardzo szybko na odkładaniu życia na później. Z lenistwa, braku chęci , lęków czy naszych ograniczeń. Warto było? No właśnie , każdy już sobie sam odpowie. 


Idź własną drogą,rób to co kochasz,bądź dobrym człowiekiem- życie Ci się odwdzięczy !


No dobra, nie był taki zły ale mogło być lepiej. Teraz z wielkim zapałem , nowymi planami wkraczam w kolejne dni 2016 roku . I wiecie co - będzie on bardzo dobrym rokiem , wręcz rewelacyjnym , nie ma innej opcji. Zakończy się ogromną satysfakcją i poczuciem dumy ze spełnionych celów. To będzie dla mnie ciężki rok ale wierze ,że cudowny.


Jaki był Twój 2015? Czy był satysfakcjonujący ?
Czytaj dalej »