sobota, 27 grudnia 2014

GRUDZIEŃ W SŁOWACH- SMAK ŚWIĄT

To już przedostatni post  projektu Różowej Klary.

Pierwsze Święta od paru dawnych lat płyną w miłej,rodzinnej  atmosferze. Najważniejsze jest ciepło i miłość bijącą od rodziny własnie podczas tych Świat- raz do roku. Zawsze był pośpiech, walka z czasem bo goście do nas przyjadą ,a że mamy dużą rodzinę to było ich koło 30. Uff tyle pracy ;(
Ale nie w tym roku! - Święta spędziliśmy tylko z tymi których najbardziej cenimy, kochamy bo to właśnie dla takich najbliższych ludzi warto poświecić pracę nad przygotowaniami. Nie było złości ale za to szczere łzy radości , nad którymi  nie mogliśmy zapanować na Wigilii.

Mniej placków, mniej sałatek ale za to szczery uśmiech i odpoczynek, a nie praca w pocie czoła. Święta to dla mnie był zawsze czas wyrzeczeń bo zawsze gości stawiało się na pierwszym miejscu ale hello gospodyni domu nie będzie cały czas usługiwać  więc podział obowiązków najważniejszy.  

Smak Świąt -najważniejsze pierniki ,które tego roku wyszły przepyszne i mięciutkie zaraz po upieczeniu. To właśnie one kojarzą mi się z tym okresem. Zrobiłam 5 blach i każdy zachwycał się nimi.A najważniejsza i najlepsza  jest  dekoracja -rozbudzenie wyobraźni nad kształtem i charakterem ozdób. 



Lubicie pierniczki?

9 komentarzy

  1. Uwielbiam pierniki. Podzielisz się przepisem na nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak bardzo chętnie ;) Na czasie napiszę notkę.

      Usuń
  2. Uwielbiam ozdabiać pierniki, ale w tym roku nie zdążyłam... ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ozdabianiem jest bardzo dużo pracy ale i bez tego pierniczki są pyszne ;)

      Usuń
  3. Pierniczki wyglądają obłędnie, u mnie pojawiły się pierwszy raz w tym roku i straciły się raz, dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym roku też było u mnie nieweilu gości bo zrezygnowaliśmy z wielkich spotkań na dziesiąt osób z których i tak połowa nie była zadwolona. a pierniki wyglądają mega apetycznie ;)
    dziękuję za komentarz u mnie :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie za rok muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. My zawsze spędzamy święta w gronie tylko najbliższych osób :) rodzice, siostry i ich mężowie. Nie wyobrażam sobie świąt w dużym gronie, bo moja rodzina jest na prawdę ogromna. Wyglądałoby to jak małe wesele :)
    obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .
Obserwujesz- daj znać w komentarzu.