niedziela, 21 grudnia 2014

GRUDZIEŃ W SŁOWACH -...NIE MOGĘ ŻYĆ BEZ....

Człowiek potrzebuje do życia wiele rzeczy. Narastający postęp sprawia ,że tych rzeczy jest coraz więcej i więcej. Wielką tragedią byłoby odłączenie prądu, światła, wody na tydzień ,a co dopiero na parę miesięcy. Aby przeżyć potrzebujemy tlenu ,ciepła,pożywienia, ubrań, drugiego człowieka.

Każdy z nas ma swoją hierarchię wartości ,a w niej zdrowie, rodzina, wiara, przyjaźń, szczęście i inne -ile ludzi tyle przymiotów.  Często jest tak ,że zapominamy o tych rzeczach , a to one nadają sens naszemu życiu. Pomyślcie o tym!

Dzisiaj notka z projektu Różowej Klary -,,Grudzień w słowach'' troszkę zmodyfikowana ale mam nadzieję ,że nie macie mi za złe.


 Przed świętami  w grudniu (15-21.12) nie mogę ,żyć bez:
  • Porządków domu - to zawsze na mnie spada odpowiedzialność za sprzątnie domu. Jestem osobą która lubi mieć wszystko po swojemu dlatego w tych pracach sama planuję jak i co będę sprzątać -każdy w domu wie ,że nie należy mi rozkazywać w tej kwestii. Po prostu lubię sprzątać ;)
  • Ubierania choinki- już udekorowana (w tym roku szybciej) -koloru złoto-niebieskiego z dodatkiem czerwonych gwiazdek , które po prostu psują wygląd ale ok mama się uparła więc są;
  • Robienia stroików z żywej choiny- naoglądam się na internecie jak blogerki je robią i wydaje się to bardzo łatwe ale ja nie jestem tak utalentowana, coś wyjdzie ale nie takie piękne jak na zdjęciach ;
  •  Ubieranie domu zewnątrz - mam w oknie gwiazdę świecącą i świeczki wokół obrazu ze stajenki i będzie pięknie to widać z pola oraz nad drzwiami przewiesiłam łańcuch zielony udekorowany kolorowymi, świecącymi  bombkami;
  • Kupowania  prezentów i ich pakowania ;
  • Pieczenia ciasteczek- począwszy od pierniczków, amoniaczków , półfrancuskich po torciki i rurki,to zadanie mojej mamy bo ona uwielbia piec (ja jej tylko pomagam) ;
  • Obmyślania  jakich  placków i sałatek zrobimy na święta;
  • Zapraszania  rodziny na Wigilię;
  • Przygotowań pierogów ,uszek ,które zamrażamy na Wigilię.

A jak wy przygotowywałyście się na święta  w tym mijającym tygodniu ? 

                    
Powiązane wpisy:







9 komentarzy

  1. Ja uwielbiam pakować prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O to ja mam luz na święta :) Jadę do rodziców, więc nie robię nic ;) Oczywiście kupuję prezenty i stwarzam miłą atmosferę ;) obserwuję i zapraszam w wolnej chwili do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to ci dobrze :) Do nas zawsze zjeżdżają się goście .

      Usuń
  3. To czas, który pochłania wiele energii, ale dla efektów i tych magicznych dni warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz racje tym bardziej,że to jedyne w roku ,bardzo rodzinne święta gdzie okazujemy sobie tyle czułości, radości.

      Usuń
  4. Nie mogę żyć bez świątecznych zapachów i dzielenia radości z wolnych dni z przyjaciółmi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w tym roku odkryłam radość z pakowania prezentów-każdy ozdobiłam inaczej i już nie mogę się doczekać, co moja rodzina na to:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat w tym roku wszystkie prezenty zapakowałam w szary papier i ozdabiałam je metodą scrapu :)
    A z dekoracji zewnętrznych - u nas nic na dworze się nie świeci, mamy tylko naklejki na oknach ( wyjątkowo ładne) ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .
Obserwujesz- daj znać w komentarzu.