środa, 2 września 2015

Mój pierwszy raz w samolocie RYANAIR - zdjęcia i rady dla początkujących

Witajcie :)

Prezent na urodziny-2 tygodnie w Holandii i Niemczech. Nie docierało do mnie,że tak szybko zleci. Ciągle rodzice, znajomi straszyli mnie ,ale ja szłam w zaparte lecę i koniec-nic mnie nie zatrzyma. 

Pierwsze była radość wow ja polecę! Jaki fajny samolot !




Potem troszkę stresu przy odprawie,ale da się przeżyć. I wreszcie siedzę w samolocie-jak w busie czy autobusie w wygodnym fotelu- nie jest źle pomyślałam. Zapięłam pasy,wyprostowałam się,kilka rad od stewardess dla pasażerów iiiii niesamowita prędkość zawładnęła moim ciałem. Przylgnęłam do fotela, wzdychnęłam  głęboko i już byłam na wysokości. 
Nie było strachu ,nie było płaczu-było niesamowite uczucie - JA PRZECIEŻ LECE. 



(co do instrukcji - stewardess pokazuje zasady - takich pozytywnych facetów powinno być więcej)


I co z tymi turbulencjami?- przecież wiecie,jak jedzie auto czy autobus po nierównej jezdni to, to samo. Nie ma się co bać! W czasie lotu nie odczuwamy ,że jesteśmy na wysokości -świadczy o tym tylko spojrzenie w okno i piękne widoki- pod nogami przecież mamy podłogę ;) 







WARTO PAMIĘTAĆ :


Odprawa:
  • punkty odprawy bagażowej są zamykane  40min przed planowaną godziną wylotu,
  • bramki do wejścia na pokład samolotu - 30min przed planowaną godziną wylotu, 
  • za tłumem idziemy się odprawić,robimy to co inni ,a potem do swojego wyznaczonego miejsca ,poczekalni wyznaczonej numerkiem(w tym pomieszczeniu jest monitor z napisem lotu - w razie czego można się upewnić czy dobrze trafiliśmy) ,a stamtąd do samolotu -czasem jest on oddalony od budynku wtenczas wsiadamy do busa,który podjeżdża na miejsce ,
  • jeśli mamy za ciężki bagaż podręczny (do 10kg) lub dodatkowe bagaże będą one przewożone w luku bagażowym i należy zapłacić ,
  •  trzeba mieć ze sobą dowód bądź paszport oraz kartę pokładową ,
  • jeśli wylatujemy z innego kraju to oczywiście przy odprawie będą mówić w swoim języku,
  • pytają  o  zawartość płynów (każde opakowanie nie więcej niż 100ml),czasem dają torebeczkę na kosmetyki albo po prostu wszystkie płynne rzeczy razem z telefonem i aparatem trzeba wyłożyć na ,,ladę'', również należy wyłożyć metalowe przedmioty - polecam ubrać na podróż spodnie bez paska (za dużo z nim roboty- trzeba ściągnąć ,potem założyć )


W samolocie:
  • ważne by na początku tzn. w pierwszej turze wejść do samolotu-spokojnie zając miejsce i włożyć do schowka walizkę (ci którzy wchodzą na końcu mają problem z miejscem w schowku i często jest tak,że walizkę zabierają do luku bagażowego)
  • można ze sobą zabrać 1 bagaż podręczny (55x40x20cm) i jedną małą torebkę (35x20x20cm)
  • warto o pomoc poprosić stewardessy - przecież od tego są (gdy mamy za ciężką walizkę czy małe dziecko)
  •  jest klimatyzacja ,co za tym idzie jest bardzo zimno - polecam wziąć sweterek 
  • od czasu do czasu gdy nie ma turbulencji -można rozpiąć pasy,udać się do toalety (ja cały lot siedziałam i nie rozpinałam pasów bo po co)
  • ceny w  są kosmiczne (kawa 15zł, baton 17zł), warto wziąć ze sobą np. paluszki, ciasta, gumy czy cukierki kupione wcześniej, nie wolno brać napoi
  •  jeśli chodzi o język-nie ma powodu do strachu stewardessy mówią po polsku,ba nawet ogłoszenia są w naszym języku (oczywiście wylatując z Niemiec-pierwsze mówili po Niemiecku albo Angielsku ,a potem po naszemu :)





Podróżowaliście samolotem ? Macie jakieś patenty, wskazówki dla początkujących ?

36 komentarzy

  1. Nigdy nie leciałam samolotem, bo się trochę bałam. Ale te niebiańskie widoki... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego bać -warto to przeżyć ;)

      Usuń
  2. Ja jeszcze nigdy nie leciałam samolotem,ale mam nadzieję że wkrótce się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę, bo zawsze chciałam polecieć samolotem! :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nie podróżowałam samolotem. Bardzo, ale to baaardzo chciałabym polecieć w przyszłym roku do Włoch na wakacje, bo tak dawno mnie tam nie było. Ostatnim razem kiedy miałam jakieś 7 lat. Teraz chciałabym zobaczyć ten kraj oczami osoby dorosłej i w pełni rozumniej. :D. Dlatego już zaczęłam uczyć się włoskiego, żeby chociaż umieć zapytać o drogę czy cokolwiek. :d. Wiem, że to pewnie baaaaardzo duużo kosztuje, ale mam plan oszczędzać, a poza tym będę przez ten rok pracować. Nie dużo, bo bede studiowała dziennie, ale zawsze coś. :D. Dlatego lot samolotem może odbędę w przyszłym roku..
    Ale się rozpisałam haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz świetne plany - powodzenia w ich realizacji :*

      Usuń
  5. Ja jeszcze nie miałam okazji podróżować samolotem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te widoki z góry rekompensują wszelakie strachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ,masz racje - niebiańskie widoki ;)

      Usuń
  7. Leciałąm i było ok, odprawa najgorsza ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz rację- ja w czasie odprawy się stresowałam ;)

      Usuń
  8. Najwspanialsze uczucie to moment startu :) uwielbiam! Mega mi się to podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło,że się Ci się spodobały ;)

      Usuń
  10. Ciekawy post... Co powiesz na wspólną obserwację... ? :) Jak zaobserwujesz daj znać... odwdzięczę się tym samym... :)http://ola-watala.blogspot.com/2015/09/ulubiency-sierpnia-panda.html

    OdpowiedzUsuń
  11. latałam kilka razy ale nadal sie paniczie boje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne,że pomimo strachu i leciałaś te kilka razy ;)

      Usuń
  12. Nienawidzę latać! leciałam już wiele razy i niestety moje nastawienie się nie zmieniło;p nie boję się, ale nie lubię.Co do turbulencji to raz trafiłam na prawdziwe turbulencje (jak na filmach) herbata rozlana, aparat mi spadł na głowę - taka sytuacja ;) Piękne zdjęcia w chmurach :) pozdrawiam Joanna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to faktycznie miałaś przeżycie - ja też na pewno bym się przestraszyła i się bała.

      Usuń
  13. świetne porady - pisz je jak najczęsciej!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie leciałam samolotem, ale po Twoim poście widzę, że nie ma się czego bać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze mieć dobre nastawienie - zawsze warto spróbować ;)

      Usuń
  15. Latałam na razie jeden raz i jestem zachwycona! <3
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja często latam (przynajmniej 12 razy na rok) i z moich obserwacji - bagaż podręczny raczej nie jest ważony (za to trzeba się trzymać wymiarów podanych przed przewoźnika), stewardesy nie zawsze mówią po polsku (ale i w samolocie i na lotnisku bez problemu można się dogadać po angielsku, więc dla mnie osobiście - żaden problem ;)), a co do napoi - dobrze jest ze sobą wziąć butelkę z filtrem i po prostu już po odprawie, a przed wsiadaniem nabrać do niej wody ;)

    Btw. chyba tylko raz miałam okazję trafić na takie potężniejsze turbulencje, że aż podskakiwałam na fotelu (i na prawdę czułam, że zapięte pasy są dobrym wyborem) - wtedy do śmiechu mi nie było :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz - fajnie dowiedzieć się od innych na temat latania ;)

      Usuń
  17. Widoki są cudowne. Niestety jest mało miejsca, co nie jest super wygodne. Jednak ta niesamowita prędkość pozwala przenieść się na drugi koniec świata w kilka godzin i to jest naprawdę niesamowite. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki za ten post! 24. po raz pierwszy będę leciała samolotem i nie ma co kryć - boję się kosmicznie, ale też jestem podekscytowana!:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę,że Ci się przydał. Powodzenia ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .
Obserwujesz- daj znać w komentarzu.