poniedziałek, 12 października 2015

Odżywka Jantar- recenzja

Cześć i czołem ;)


U mnie zima-brrr,nie cierpię tej pory roku.No to widzimy się na Wiosnę-zapadam w hibernacje;)Ach żartuje-trzeba jakoś przetrwać!





Moja opinia:
Odżywka znajduje się w szklanej,przezroczystej buteleczce.Można bez problemu wydobyć z niej płyn.Konsystencja jest nie za rzadka,ani za gęsta -w sam raz.Ma ona odświeżający,ciut męski zapach.Stosując ją 2 tygodnie zauważyłam:nawilżenie skóry głowy oraz dużo babyhairów. Kosmetyk ten nie zmniejszył wypadania włosów na co w dużej mierze liczyłam.

Myślę jednak,że watro go wypróbować zwłaszcza ze względu na babyhairy-jest ich masa.Na pewno kiedyś z niego jeszcze skorzystam bo zostało mi większe pół opakowania-jest on wydajny ;)




Używałyście tej wcierki? Jaką inną polecilibyście mi?

Pozdrawiam ;)

45 komentarzy

  1. Lubię ja :) Ja polecam czarna rzepę z Joanny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarna rzepę nie miałam , na pewno wypróbuje :)

      Usuń
  2. Świetna wcierka do włosów! Nie raz gościła u mnie a efekty dzięki niej były widziane po 2tyg.:)
    Inną mega dobrą wcierką jest kozieradka ale jest jeden minus okrpnie pachnie:(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kozieradka znam ten zapach - jest okropny. Hmm może kiedyś się przemogę i będę wcierać ;)

      Usuń
  3. Ja lysialam. Przy wypadani nie pomogla, ale jak juz zaczely rosnąć to na Maksa. 3cm przez wrzesień urosly :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam ją kiedyś i nie zrobiła na mnie wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam same pozytywne opinie bez żadnych minusów na nią.Mam zamiar ją kiedyś wypróbować bo mi włosy nie wypadają więc i tak warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj. Nawet dla nowych włosków warto ;)

      Usuń
  6. Ja stosuję wcierkę jantar i jestem zadowolona z efektów. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam tej wcierki, ale szkoda,że nie hamuje wypadania włosów, bo te uciekają mi teraz ze skalpu jak szalone ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie Jantar jak najbardziej się sprawdził :) Ale wiele osób też chwali sobie tą do włosów wypadających Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam wcierek, ale ta bardzo kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej odżywki przyznam szczerze. Polecam jednak olej araganowy albo olej kokosowy, jako maskę. Idealnie nawilżają włosy, a do tego mają ogromną ilość witami, które pozytywnie wpływają na kondycję naszych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Używałam ją przez cały wrzesień i faktycznie, nowych włosków jest mnóstwo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam te wcierkę, jednak się nie sprawdziła. Jedyny plus jaki zauważyłam to odrobina babyhair, ale to nie był efekt wow. Słyszałam, że jakiś czas temu skład uległ zmianie, niestety na gorsze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam jeszcze tego rodzaju kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. czytałam w wielu miejscach pochlebną opinię na temat tej wcierki...

    OdpowiedzUsuń
  15. ja używam od tygodnia na razie nic nie zauważyłam ale będę wcierać dalej:) obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  16. A właśnie ostatnio w sklepie zastanawiałam się nad tą odżywką :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie ukrywam, że kusząco się prezentuje. Wyciąg z bursztynu mocno zachęca, bo mam wizję połyskujących włosów jak po szamponie Timotei, którego niegdyś używałam (też z bursztynem);)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeglądam blogi i recenzje tej wcierki, wszyscy pozytywnie się na jej temat wypowiadają, moi znajomi również, a sama mam nie po drodze do jej kupna. Muszę się spiąć i jutro wyruszyć do drogerii po nią! Tym bardziej że moje włosy teraz mają etap wypadania! :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piszesz ,że zauważyłaś nawilżenie,a jak to by się miało do włosów przetłuszczających? Obciążyłaby je ta odżywka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam włosy przetłuszczające i nie zauważyłam obciążenia.

      Usuń
  20. Dużo dobrego o nich czytałam :) ale jeszcze sama nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  21. Bursztyn ma wiele zastosowań, ja np przy przeziębieniu zażywam nalewkę z bursztynu, jest znakomita Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nie stosowałam tej wcierki. Obecnie używam kozieradki ;)
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znałam tej wcierki, ale chyba wypróbuję, bo właśnie jakiejś szukałam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nie miałam tej wcierki a akurat szukam czegoś na porost włosów

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam kiedyś, i byłam zadowolona i planuję do niej wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ech, na wypadanie włosów to chyba najlepsze jest dobre odżywianie i spokojny tryb życia. A jeśli tego zabraknie, to ratuję się suplementami z apteki i wypadanie ustaje. Stosowałam tę wcierkę, oprócz tego, że doszedł mi w zwiazku z tym dodatkowy obowiazek wcierania jej w skalp, innych zmian nie zauważyłam, ale zużyłam tylko jedną butelkę. Może należy kilka zużyć...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak zdrowe jedzenie i mało stresu - najlepszy sposób. Może wypróbuj coś innego- dużo dobrego słyszałam o kozieradce(ostrzegam śmierdzi), wodzie brzozowej czy czarnej rzepie - nie próbowałam ale na coś się planuje skusić. Mi niestety Jantar też nic nie pomógł na wypadanie. Pozdrawiam.

      Usuń
  27. Jeszcze nie używałam Jantara, choć nie ukrywam, że mam chęć wypróbować :D
    Jedyną wcierką jaką stosowałam była Rzepa Joanny i byłam bardzo zadowolona z efektów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to koniecznie muszę wypróbować tą Rzepę ;)

      Usuń
  28. Wiele dobrego słyszałam na temat tego produktu , bardzo chętnie wypróbuję ale po narodzinach mojej księżniczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Też używam tej wcierki i jestem bardzo zadowolona!
    Naprawdę ją polecam bo niezbyt dużo ale wpływa na długość włosów,a to zawsze coś! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .
Obserwujesz- daj znać w komentarzu.