środa, 9 marca 2016

Być sentymentalnym

Pocztówki ,znaczki, muszelki, zdjęcia czy wycinki z gazet chowasz skrzętnie do skrzyni drobiazgów. Pamiętasz złote myśli , pamiętniki też tam mają swoje miejsce. Te wszystkie rzeczy leżą sobie na dnie , aż zapełnią się po brzegi Twoimi skarbami, wspomnieniami. Nie każda z nich niesie szczęście , nie każda wnosi coś w życie . Ale jest... A Ty siadasz w pochmurny,smutny dzień, otwierasz ją, przeglądasz,czytasz, wspominasz. Uśmiechasz się na myśl o walentynce od Twojej pierwszej miłości , przywołujesz cudowne chwile . Łza się kręci gdy widzisz zdjęcie zmarłej bliskiej osoby ,nawet cząsteczki ulubionej stłuczonej filiżanki.I dalej siedzisz zamyślona,wyrwana z rzeczywistości.


Czy jesteś normalna?




Jesteś sentymentalna!

Mało tego powiem Ci ,że jesteś wyjątkową osobą bo wartości życia przekładasz intuicją, uczuciami, sercem i wyobraźnią. Nie tylko cieszą Cię wielkie doznania , drogie prezenty. Kochasz drobnostki i nawet ten zaschnięty liść w pamiętniku ma dla Ciebie wartość. Przezywaj, zbieraj , wspominaj to co najlepsze w życiu. Odnajdź to co złe, to co Cię zraniło - bądź dumna z tego ,że dałaś radę. Życie jest wielkim wyzwaniem , odnajdź w nim to co dobre , przeciwdziałaj złemu.




Mam tylko jedno ale do Ciebie. Nie zapełniaj całego strychu , mieszkania skrzyniami- bo obsesja nie sprawi ,że będziesz sentymentalna. Nic nie da ,że  będziesz potykać się o klocki z dzieciństwa, Twoja rodzina  będzie jadła obiad w glinianej zastawie, którą kupiłaś podczas wycieczki do Indii. Zachowaj umiar. Nawet jedna,mała drobnostka przywoła wspomnienia ,a Ty będziesz czuć się wspaniale odkrywając swoją przeszłość. 


I przyjdzie czas , będziesz 90letnią babcią spojrzysz na skrzynie wspomnień, wyciągniesz z szafy zakurzone albumy  i wzruszysz się , popłaczesz z radości . Miałam wspaniałe życie. Wygrałam życie. Pokonałam swoje słabości. Jestem kimś. Wykorzystałam go w 100%, teraz mogę odpocząć ,powspominać. 

Życie jest piękne więc łap garściami ile możesz bo może przyjść czas ,że po Tobie nie zostanie już nic. 
Już nic... 




A Ty jesteś sentymentalna/sentymentalny? A może uważasz takich ludzi za dziwaków?





30 komentarzy

  1. Jeśli chodzi o mnie - jestem bardzo sentymentalna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cała ja. Jestem sentymentalna. Odkładam bilety z kina, bilety na pociąg, karteczki z wiadomością, skromne pamiątki do specjalnego pudełeczka. Teraz jest moda na straszliwy minimalizm. Najlepiej żeby wszyscy w domu mieli białe meble i ozdoby bez przedmiotów sentymentalnych. Często słyszę "dobre" porady, żeby takie rzeczy wyrzucać. Tylko czy to nie paranoja? :) Obie jesteśmy sentymentalne i stosuję Twoją radę, nie przesadzam z kolekcjonowaniem drobnostek. Powiem Ci, że kiedyś prowadziłam pamiętnik i jak wracam do tego co tam pisałam to się śmieję, jaki to człowiek był młody i naiwny. Za 20 lat też się będę z siebie prawdopodobnie śmiała. A co do złotych myśli to u mnie na blogu pojawił się TAG: Jedno słowo. Zapraszam :) Będzie mi też miło, gdy zrobisz go u siebie. 3m się ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie - ja robię to samo ;) dziękuje za zaproszenie - na pewno zrobię taki tag

      Usuń
    2. Ja nie aż tak bardzo ale zdarza mi się gromadzić rzeczy, które dużo dla mnie znaczą. Czasami zastanawiam się dlaczego, ale chyba tak musi być. Najtrudniej rozstać mi się z ubraniami, które kojarzą mi się z jakimś okresem w moim życiu lub jakąś imprezą, która dla mnie dużo znaczyła.

      Usuń
  3. Oj ja też jestem sentymentalna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem bardzo sentymentalną osobą. Dużą wagę przykładam do wszelkich pamiątek, najdrobniejszych prezentów i wspomnień. Mimo, że kartony z pamiątkami zapełnione po brzegi to chyba nigdy nie będę w stanie niczego z nich się pozbyć. Wiele z nich to takie miłe wspomnienia, że jest mi tego po prostu szkoda, a kiedy je przeglądam zawsze wywołują uśmiech na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja za młodu nie musiałam sprzątać swoich rzeczy tzn. segregować. Robiła to za mnie mama bo wszystko zawsze musiała mieć po swojemu i właśnie wiele takich rzeczy jak pamiętniki czy złote myśli mi wywaliła... Kilka z nich pamiętam. np. pamiętnik z myszki miki! Ile bym dała żeby je oglądnąć, ale niestety, przez mamę pewnie wylądowały w koszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj znam ten ból,tez z dzieciństwa mam mało pamiątek własne przez mamę.Teraz jednak zwracam na to większą uwagę i sama segreguje , zbieram ;)

      Usuń
  6. Jestem bardzo sentymentalna aczkolwiek uczę się by czasami jednak odcinać się od przeszłości, bo wiele spraw nie poszło tak jak trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam stare fotografie :) i historie z nimi związane :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem sentymentalna, zawsze byłam...ale staram się pamiętać, że obecna chwila jest najważniejsza:) Fajnie jest czasami powspominać, ale ciągłe rozmyślanie o przeszłości nie jest dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz racje. Zgadzam się - trzeba żyć teraźniejszością ,a nie przeszłością ;)

      Usuń
  9. Nie jestem zbyt sentymentalna, ale wiem, że dobrze jest mieć czasami takie skarby, szczególnie dbam o pamiątki zwiazane z rodzicami i dziećmi, chociaż ocaliłam też ostatnie swoje pamiętniki. Większość spaliłam, ale ostatnie egzemplarze przetrwały, a dzisiaj żałuję tego spalenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też jestem sentymentalną osobą. Czasami głupio jest mi wyrzucić bilet autobusowy z obcego miasta (gdy byliśmy na jakiejś wycieczce z moim chłopakiem). Zastanawiam się wtedy nad tym, że fajnie byłoby założyć album i wklejać tam różne takiego typu papiery. Niestety czasami gromadzę zbyt wiele rzeczy i później zastanawiam się na co mi one.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba zaliczam się do osób sentymentalnych , ale z umiarem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem niezwykle sentymentalnym stworzeniem Bożym ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja to jestem starsznie sentymentalna, wszystko zachowuje co tylko można. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam takie duże pudełko w którym przechowuje różne pamiątki... Pocztówek się pozbyłam niedawno bo było ich za dużo. Ale innych "skarbów" na pewno się nie pozbędę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie bycie sentymentalny jest normalne. Coś dziwnego i może nawet niepokojącego jest raczej w odcinaniu się od przeszłości.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też jestem dość sentymentalny, choć przyznam się szczerze, że trochę się nauczyłem rozstawać z niektórymi rzeczami i pamiątkami, bo można by się w nich zakopać, haha

    OdpowiedzUsuń
  17. Radosnych, rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja również jestem bardzo sentymentalna, i dlatego ciągle mam coraz więcej różnych "zdziortów" :D.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny post... Cala ja i nie wstydzę się tego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też jestem bardzo sentymentalna. Napisałbym wręcz, że kultywuję przeszłość, uwielbiam wspominać i właśnie łezka w oku się pojawia, że było tak fajnie, a obok pytanie: czy jeszcze kiedykolwiek tak wspaniale będzie? Bo lata Przecież lecą, a czasu zatrzymać się nie da..

    OdpowiedzUsuń
  21. Zbieram wszystkie listy i pocztówki jakie dostałam w ciągu mojego życia, trzymam je w kartonie i co jakiś czas przeglądam i te emocje, piękne uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zawsze byłem "elektroniczny", więc nie mam listów pisanych odręcznie. Nie mam też pocztówek ani kartek. Jednak niemal każdego dnia wracam do "tamtych" czasów i wspominam. Żałuję też, że one nie wrócą.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wydaje mi się, że jestem sentymentalna. Lubię trzymać w specjalnym pudełku różne listy (w tym też te od Ciebie, ps-adres masz ten sam ?, dawno nie pisałyśmy ;)), zdjęcia, wszystko to, co przywołuje wspomnienia. trzymam też swoje pamiętniki i co jakiś czas do nich wracam. Są tam przeróżne rzeczy. Opisane sytuacje dobre i złe, takie, które przepełniały mnie radością i takie, które sprawiły mi dużo bólu. Ale kiedy tak sobie myślę o tym wszystkim stwierdzam, że i takie i takie sytuacje sprawiły, że jestem jaka jestem i że jestem tu gdzie jestem. Dlatego też lubię trzymać różne takie "pamiątki", bo mogę do nich sięgnąć w każdej chwili, powspominać i podnieść się sama na duchu. Buziaki, Dominika ! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ja też mam nasze listy schowane w specjalnym pudełeczku- pudełeczku wspomnień. Nie ma mnie teraz w domu, jestem w Anglii. Umknął mi Twój adres e-mail. Napisz do mnie- karokarolina94@gmail.com. Buziaczki :*

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .
Obserwujesz- daj znać w komentarzu.