piątek, 5 sierpnia 2016

Mój pierwszy raz -czy to naprawdę boli?



Czekasz na to tyle lat. Marzysz jak ten dzień będzie wyglądał.Czy będziesz gotowa, czy podołasz? Czy boli? Czy znajdziesz właściwą osobę by to zrobić?
Pytań wiele ,odpowiedzi brak.


Czekasz dalej......


Poznajesz wymarzoną osobę. Stwierdzisz- to TEN. TEN będzie idealny i zaczynasz mu ufać. Ufasz bez granic. Kochasz go.Zrobisz z nim wszystko. Wszystko o czym marzysz,bo czujesz ,że z nim spędzisz całe życie. Obustronne zaufanie, akceptacja, miłość, a co za tym idzie szczęście.





Szykujesz się na ten dzień. Miejsce i godzina wyznaczona. Och ile myśli. Noc nieprzespana.
- W co się ubrać? W czym będzie wygodnie? W czym mu się spodobam?

Nie mówisz nikomu o swoim planie ,boisz się rad, docinków koleżanek. Chcesz sama to przeżyć i mieć swoje zdanie. Później kolej na zwierzenia i plotkowanie- ale już jak będzie po. Po długim namyśle ubierasz ulubioną czerwoną bieliznę, sukienkę.
- Nie! Jednak spodenki. 
Jeszcze problem - bluzeczka. 
- O ta. Ta będzie idealna - mówisz sama do siebie , przeglądając się w lustrze.
Jesteś gotowa zewnętrznie. W środku - burza myśli. Zdecydowanie, strach, niepewność. 
-Idę!


Iiiii

Wsiadasz do tego samolotu. Pełna strachu ale i ciekawości. Boisz się co będzie bo tak na prawdę dużo może się wydarzyć.Dolecisz lub nie. Myśli wiele. Ale przecież nie jesteś sama. Trzymasz za rękę Towarzysza Życia i czujesz się lepiej. Po chwili stwierdzasz ,że ten pierwszy raz nie taki straszny jak go piszą.Doleciałaś, żyjesz! Jesteś dumna, szczęśliwa.


Nie kochani. To nie pierwszy,ani kolejny tekst o seksie. Nic bardziej mylnego. To tekst o pierwszych razach ,jakie spotykają człowieka w życiu. 

Nie bójcie się ryzykować .Nie bójcie się korzystać z życia. Znajdźcie jedną osobę ,której możecie zaufać i spełniajcie marzenia. Te małe i te duże. Nie ważne ile macie lat , nie ważna jest przeszłość i przyszłość. Liczy się teraźniejszość. Korzystajcie z życia i realizujcie, szukajcie te pierwsze razy. Życie jest krótkie,a możliwości wiele. A natura ludzka pragnie rozwoju, pragnie coraz więcej i więcej.


I usiądziesz na łożu jako 89 letnia staruszka
-Wnusiu bo mój pierwszy raz w samolocie wyglądał tak....
Dokończcie sami. 
Czy dożyjecie?


Lot samolotem, nauka pływania, skok na bungee, praca za granicą. To oczywiście tylko przykłady. Ile ludzi tyle pomysłów na siebie. Znajdź swój. Tak, tak zrób to!!!


Co będzie, lub co było Twoim pierwszym razem w tym roku ?

Miłego weekendu. Buziaki :*

14 komentarzy

  1. Kochana ale masz lekkie pióro :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma co się bać życia i tracić czasu, masz rację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w tym roku pierwszy raz leciałam samolotem ;p nie ma się czego bać :D jeszcze tyle przede mną dzięki za ten post zachęcający do refleksji <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Fakt, czasem dużo nas omija z powodu własnego tchórzostwa

    OdpowiedzUsuń
  5. Samolotem leciałam już kilkukrotnie, również miałam obawy lecąc pierwszy raz ale już po wszystkim nie mogłam się doczekać kolejnego razu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że tytułem mogłaś kogoś przestraszyć haha ^ ^
    Żartuję oczywiście, tyle razy w życiu sięgamy po nowości!

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  7. Minął rok jak pierwszy raz leciałam, cudowne uczucie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż za przewrotny tekst! Pomyślałem na początku "nono, odważnie" a tu proszę jakie zakończenie. Bardzo fajnie napisane i do rzeczy :) U mnie to było pierwsza mała praca.

    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, to bardzo ważne by znaleźć pomysł na siebie i realizować swoje marzenia :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście TUTAJ, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Domyśliłam się,że tytuł to raczej prowokacja :p często ten "pierwsyz raz" boli, czujemy przed nim strach, ale trzeba próbowac:)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  11. im bardziej na czymś zależy tym większe emocje:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam koleżankę, która ma fioła na punkcie pierwszych razów. Uwielbia te pierwsze razy we wszystkim, czego tknie. Ja mam odwrotnie - nie lubię nowości i zmian, rzadko decyduję się na spróbowanie czegoś całkiem nowego... Warto próbować wszystkiego, pod warunkiem, że się czuje, że jest się na to gotowym.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .
Obserwujesz- daj znać w komentarzu.