środa, 19 października 2016

Twój wybór, Twoje życie!




Jakie jest Twoje życie? Jesteś z niego zadowolona/zadowolony? Czy to co robisz daje Ci satysfakcje? A ludzie czy to doceniają? NIE, NIE LUDZIE - CZY TY DOCENIASZ TO CO ROBISZ!!!


Te i wiele innych pytań zadaje sobie człowiek na rozdrożu dróg życia. Masz plany, marzenia, cele, czasem podążasz zawzięcie ich torem. Czasem ... No właśnie. Niektóre chowasz bo masz inne rzeczy ''na głowie'', ważniejsze rzeczy. Inne przemilczysz bo słuchasz rodziców. A czy później odnajdziesz w życiu i spełnisz swoje pragnienia?


Życie... Życie jest trudne, idziesz swoim największym marzeniem do celu. Skończyłaś studia. Czujesz satysfakcje? Bo ja nie. Szukam czegoś nowego, co da mi radość. Szukam nowej drogi ,którą będę podążać by mieć kolejny cel. Napotykam na przeszkodę, pokonać ją czy poddać się... 
I tu stoję w miejscu ,myślę, rozważam i mam dylemat. Zagwozdka pomiędzy moimi marzeniami, przyszłością ,a RODZICAMI.



Rodzina to najważniejsza cząstka naszego życia. Trzeba liczyć się z jej zdaniem, poglądami. No właśnie ,a co jeśli narzucają dyktaturę pomimo Twoich 23lat? Sprzeciwić się ,czy poddać?


MOJE JA chce czegoś nowego, oderwać się z rodzinnego gniazdka, skończyć z życiem pod kloszem, zacząć nowe życie za granicą.
JA MOICH RODZICÓW robi magistra pielęgniarstwa, jest ciągle w domu, grzeczna, posłuszna, idealna. Idealna- nie dla siebie, idealna dla rodziców.


- Przechodzisz bunt. Dojrzewasz!- krzyczą dookoła
-Jaki bunt? W tym wieku? Już czas na mnie. Czas na dorosłość. - czujesz w głębi serca 


Zachęcam każdego młodego człowieka do rozwoju, szukania czegoś nowego, zarabiania własnych pieniędzy,spełniania swoich marzeń. Nie mówię,żeby nie szanować i nie słuchać rodziców. Szacunek jest najważniejszy, oni nas wychowali.Są dla nas wszystkim. Ale proszę skończcie z przesadnym posłuszeństwem. Idźcie swoją drogą. Im szybciej, tym lepiej.


Świat stoi otworem. Korzystaj z niego,ucz się nowych rzeczy, łap chwile.
 I najważniejsze- BĄDŹ SOBĄ. RÓB TO CO DAJE CI SZCZĘŚCIE.


Taki oto bunt przeżywam JA. Co robię? Odcinam się od rodziców, jadę za granicę. Pracuje na swoją przyszłość. Moją,nie rodziców. Czy podołam? Mam nadzieję. Trzymajcie kciuki :*


Jak jest z Tobą drogi czytelniku? W jakim wieku wyfrunąłeś z domowego gniazdka?

Pozdrawiam serdecznie
Do następnego
Buziaki:*

Czytaj dalej