sobota, 11 marca 2017

Czy gra jest warta świeczki? Świece zapachowe i ich wpływ na nasze zdrowie



Wracasz zmęczona po pracy. Marzysz tylko o gorącej kąpieli i pysznej kolacji. Szykujesz sobie romantyczny wieczór z migocącym światłem świec w tle. Tylko Ty i ta cisza otulająca Cię przyjemnością. Nie ma nic lepszego. Czujesz to? Też tak lubię.



Wszyscy lubimy,jak w naszym domu pięknie pachnie. Mamy do wyboru aerozole,wtyczki do kontaktów,kadzidła,kominki z olejkami eterycznymi,świece. Na półkach sklepowych kuszą swoim kształtem,kolorem,zapachem. Najbardziej słynne- świece zapachowe. Zachwalane przez blogerów,często reklamowane w mediach. Warto bliżej przyjrzeć się składowi i wybierać mądrze,bo nie tylko chodzi o woń,ale także nasze zdrowie.

Opary z wosku parafinowego,najpopularniejszego i najtańszego wosku na świece bywają toksyczne,a nawet rakotwórcze. Czym jest parafina? Otóż otrzymujemy ją z ropy naftowej,ze smoły węgla brunatnego lub smoły łupkowej,torfu. Śmiem nawet stwierdzić,że w celu oszczędności świece mogą być wykonane z odpadów po procesie rafinacji ropy naftowej.

Sadza ze spalonych świec parafinowych jest podobna do tej ,która powstaje od wydzielin z rury wydechowej samochodu z silnikiem diesla. Jest ona tak samo niebezpieczna dla organizmu ludzkiego jak bierne palenie. Skarżysz się na ból, zawroty głowy, podrażnienie śluzówki oczu,krwawienie z nosa ,a nawet problemy z układem oddechowym? To właśnie częste palenie świec zapachowych może być główną przyczyną tych dolegliwości.

Wszystkiemu winne są toksyny:

  • toulen- działa szkodliwie na układ oddechowy,krwionośny, rozrodczy,nerwowy i immunologiczny,wywołuje podrażnienie oczu,obniża zdolność koncentracji,
  • benzen- jest substancją wysoko rakotwórczą,
  • formaldehyd-podrażnia drogi oddechowe,śluzówki oczu,gardła,nosa,powoduje ból głowy,duszności,nudności, nadmierne wdychanie oparów powoduje raka w obrębie nosa i gardła,
  • flantany- powodują bóle głowy,poronienia,zapalenie nerek i mózgu.
Zwróćcie uwagę również na knot. Często możemy spotkać się z metalowym,ołowianym końcem. Składa się on,w główniej mierze z cynku,cyny i ołowiu. Przy jego paleniu wydzielają się toksyny,które z zawartością powyższych substancji tworzą niebezpieczną kumulacje.


Co teraz? Koniec z paleniem świec? Otóż nie - bądź spokojna. Okazjonalne palenie świec nie zrujnuje Ci zdrowia. Należy pamiętać o wietrzeniu pomieszczenia po ich użyciu! Wystrzegaj się ich w niewentylowanych pomieszczeniach typu łazienka- to zły pomysł. Jeśli odstrasza Cię opar ze świec i jego skutki, zainwestuj w świece z wosku pszczelego.



Palicie świeczki? Jakie jest Wasze zdanie na temat ich szkodliwości?

53 komentarze

  1. ja nie jestem wielką fanką świec, ale zdarza mi się je palić od czasu do czasu wieczorem. nigdy zapachowe, zawsze tradycyjne, nudne. ;) nie wiedziałam, że mogą szkodzić, nie będę zwiększać częstotliwości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja rzadko, ale rzeczywiście zdarza mi się palić świeczki i uwielbiam to! :D I muszę przyznać, że nie wiedziałam jak mogą wpływać na nasz organizm... Ale myślę, że raz na jakiś czas można sobie pozwolić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie niestety większość świec zapachowych powoduje alergię(tak, jak i dziwnego rodzaju kadzidełka). Momentalnie mam zatkany nos i kaszlę. Tradycyjne świece uwielbiam, z tymi zapachowymi niestety się pożegnałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też uwielbiam palić świecie. Nawet teraz pali mi się waniliowy zapach. Trzeba się pilnować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post.Bardzo przydatny. Masz bardzo lekkie pióro.Pisz więcej artykułów.Będę zaglądać czesciej.
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja lubię świece, szczególnie jesienią i zimą. Głównie wybieram te bezzapachowe, aby uniknąć sztucznych aromatów ;)) jednak nie umiałabym się bez nich obejść ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię świece, ich zapach i klimat jaki dzięki nim można osiągnąć. Nie palę ich codziennie, ale okazjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurcze.... trochę mnie zatkało... ja palić mogę i palę na okrągło.... idę okno otworzyć, ale świecy nie gaszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozeznaj się w składzie tych, które palisz, bo palisz ich bardzo dużo
      :)

      Usuń
    2. Nie wiedziałam, że tyle złego zawierają świece. Dobrze, że jestem sknerą. Mi zwyczajnie szkoda pieniędzy na świece, więc palę bardzo rzadko a tu widzę, że na dobre mi to wyszło )

      Usuń
  9. The only time I burn candles is when there is no power supply to my house. I am now following you on G+ & GFC. I invite you to follow me too. Thank you.

    OdpowiedzUsuń
  10. I must admit that I didn't know that candles can be so bad for our health. I did notice that scented candles give me a headache, that is why I never use them...but I sometimes light ordinary candles...because I like the way they look...great photo! I've followed you with gfc.

    http://modaodaradosti.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  11. ostatnio się zastanawialam nad tym tematem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam świece zapachowe, ale zapalam je na tyle rzadko, że nie mam co się obawiać, że mi zaszkodzą ;) Chociaż szczerze powiedziawszy, to nie spodziewałam się, że mogą być tak szkodliwe dla człowieka ;) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hi! Nice post! My sunday is quality-time....so i'm reading some posts on blogs, which seem to be interesting and helpful! I like your blog, so thank you for posting! Have sunny day and best wishes from hotel schenna 3 sterne ( http://www.hotelwalder.com )-...Maria ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne zdjęcie! Post wstrząsający... i świetny. Na szczęście świeczki palę okazjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oh, I did not know these facts about candles. Now I will be much more carefully in future.
    I follow you - follow back?
    Bye,
    Christine

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiach, chociaż to niezdrowe oczywiście, ech :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja pale woski bardzo sporadycznie bo mam częste bóle migrenowe :(

    OdpowiedzUsuń
  18. I happen to like basatnte of candles although I do not use much. I liked the post.
    I just follow the blog, follow back?
    Kisses
    http://virginiaferreira91.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń
  19. O rany! Palę świecę i to bardzo często i tylko zapachowe. W tej chwili mam świecę w 100% z naturalnego oleju palmowego.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubie często palić swiece ale tym postem trochę mnie nastraszyłaś:O

    OdpowiedzUsuń
  21. Osobiście wolę woski, obecnie wybieram te z wosku sojowego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Patryk | Blog o żywoieniu zbiorowym13 marca 2017 18:23

    witam!

    Chciałem podziękować za odwiedzenie mojego bloga, jak i za dodanie komentarza.
    Odnosząc się do ww. aertykułu, który dotyczy świec zapachowych i szkodliwości, to muszę powiedzieć, iż nie jest do końca prawdą, że takie świece szkodzą. Po 1 nikt codziennie nie zapala tych świec. Raz na jakiś czas można takie świeczki zapalić. Po 2 to pomieszczenie musi być wentylowane. Podobnie jest z farbami m.in. farbą olejną. Jeżeli będziemy malować farbą olejną w zamkniętym pomieszczeniu i w dodatku bez otwartego okna, to też można odczuć pewne dolegliwości związane z wdychaniem oparów. Nie rozumiem, dlaczego wszyscy wszędzie wyszukują rakotwórczość. To nonsens. Jeżeli raz na jakiś czas zapalimy taką świeczkę, a szczególnie jeżeli świeczka taka znajduje się w pomieszczeniu wentylowanym, to nie zagraża naszemu zdrowiu. Podobnie jest z farbami. Jeżeli malujemy ściany w pokoju i mamy otwarte okno, to też nie zagraża naszemu zdrowiu. Nie przesadzajmy z tą rakotwórczością świec.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Patryk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Patryku.
      Zgadzam się z Tobą.
      Znam wiele kobiet,które nadmiernie palą świece w domu-mało tego używają ich też w niewentylowanej łazience.Każda powinna być świadoma,jakie konsekwencje ma to działanie.Sądząc po powyższych komentarzach świadomość jest niska.Szczególną uwagę poświęca się farbom,a o świecach się niestety zapomina.
      Pozdrawiam

      Usuń
  23. Ja uwielbiam świece, zawsze mam ich pełno w mieszkaniu. Co do szkodliwości - nie chcę popadać w paranoję, że wszystko dookoła mnie spowoduje raka i chce mnie zabić... z umiarem na pewno nie zaszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam świece zapachowe, sama w domu mam dosyć spora kolekcje ;))
    zapraszam do mnie: https://georgievbeauty.blogspot.com/2017/03/poznaj-siebie-cztery-proste-sposoby.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Zwykle nie palę świeczek. Jeżeli już to na specjalną okazję. ;]

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie palę co dziennie właśnie na skutki uboczne ale od czasu do czasu się pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wiem, ze palenie świec jest szkodliwe, ale od czasu do czasu lubię je zapalać i uwielbiam waniliowy zapach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja bardzo lubię świece jednak nie przesadzam z nimi :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świece i woski palę od przypadku do przypadku i zawsze dobrze wietrzę potem pomieszczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie tem problem nie dotyczy bo nienawidzę świec zapachowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja za każdym razem się nad tym zastanawiam. Czy jest to zdrowe. Ale ludzie używają na całe ciało balsamów z parafiną więc nie wiem czy taka jedna świeczka by im przeszkadzała. Ok, Zima, - 20 , wtedy krem z parafiną na twarz jest ok. W innym przypadku zło zło zło. Dzięki Ci za ten post ! Dobrze, wiedzieć, że jest ktoś kto myśli tak samo jak ja : )

    OdpowiedzUsuń
  32. Nawet o tym nie myślałam. Z jednej strony nie ma co robić paranoi, z drugiej rzeczywiście warto o tym pamiętać.

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  33. Great inspiration post I love the photo
    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  34. Nawet o tym nie wiedziałam :O Na szczęście wielką fanką świec nie jestem i nieczęsto je palę;)

    OdpowiedzUsuń
  35. A very interesting post !!! Thank you for your comment on my blog!!! 👌👌👌💚💚💚

    OdpowiedzUsuń
  36. Piekne, klimatyczne zdjęcie, ja pale tylko od czasu do czasu, ale wolę swieczki, bo ładnie pachną i robią nastrój, niż jakieś inne chemiczne zapachy do gniazdka itp.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .
Obserwujesz- daj znać w komentarzu.