środa, 26 kwietnia 2017

Te rośliny warto mieć w domu! Pozytywne skutki roślin doniczkowych dla zdrowia.


Ustawiamy je w pomieszczeniach ze względów estetycznych. Nadają korzystny wygląd szarawym, nudnym biurom. Rozweselają, relaksują w domu. Rośliny doniczkowe - dzisiaj porozmawiamy o nich!  



Często wietrzymy nasze mieszkania by wprowadzić trochę świeżości i tlenu. Każdy z nas wie, że jest ono gorsze w domu niż na zewnątrz. Możemy to zauważyć chociażby o poranku, po deszczu czy burzy. Kupujemy urządzenia, które nawilżają powietrze,a zapominamy o roślinach doniczkowych. 

Warto pamiętać,że nie tylko wygląd kwiatów się liczy ale też ich wnętrze. Tak, właśnie wnętrze, bo każda z nich wpływa na nasze zdrowie - jedna pozytywnie inna negatywnie. Zdarzają się również rośliny, które łączą te dwie cechy- trujące są ich soki, ale mają zbawienne działanie oczyszczające powietrze.

Rośliny zielone przechodzą proces fotosyntezy. Zużywają dwutlenek węgla, a wydalają tlen, niezbędny nam do życia. Część z nich ma zdolność pochłaniania szkodliwych substancji chemicznych z mebli, wykładzin, farb, lakierów, klejów. Są też takie, które pochłaniają dym papierosowy. Rośliny doniczkowe podnoszą również wilgotność powietrza w pomieszczeniach.





Te rośliny warto mieć w domu:


Orchidea (Storczyk)

Neutralizuje szkodliwe promieniowanie emitowane przez telewizor i komputer. Najlepszym miejscem dla niego jest salon, sypialnia oraz biuro. Dodatkowo roślina ta ma silne działanie dotleniające. Storczyk, jako bardzo ozdobna roślina nie potrzebuje dużo uwagi. Nadaje się do każdego pomieszczenia i mieszkania. Najlepszym miejscem dla niego jest półcień, a podlewając go, co tydzień z odrobiną odżywki uzyskać można cudowny efekt.


Skrzydłokwiat
Oczyszcza powietrze z dymu tytoniowego. Pochłania promieniowanie emitowane przez komputer i telewizor. Usuwa z powietrza alkohol znajdujący się w perfumach. Wszystkie odmiany skrzydłokwiatu są zielone przez cały rok. Mają wąskie liście, które osiągają długość nawet do 30 centymetrów. Kwiaty wydzielają przyjemny, intensywny zapach. Należy jednak pamiętać, że skrzydłokwiat to roślina trująca- trzeba trzymać ją w miejscu niedostępnym dla dzieci i zwierząt. Według ekspertów feng-shui kwiat ten wprowadza pozytywną energię w pomieszczeniu.





Paproć
Parę lat temu rośliny te gościły w polskich domach. Ostatnio ich popularność zmalała. Szkoda, ponieważ ich pozytywne właściwości przyciemniają inne kwiaty doniczkowe. Paprocie usuwają związki emitowane z kuchenek gazowych. Ponadto pochłaniają formaldehyd znajdujący się w lakierach do paznokci i dezodorantach. Dzięki dużej powierzchni paproci, świetnie nawilżają powietrze. Naukowcy udowodnili, że neutralizują również szkodliwe promieniowanie emitowane przez komputer i telewizor. Co ciekawe rośliny te mają zdolność ujemnej jonizacji powietrza(jony dodatnie przyciągają cząsteczki kurzu, bakterii, grzybów) oraz łagodzą niekorzystne promieniowanie cieków wodnych. 






Fikus(Figowiec) Benjamina
Roślina pochłania wiele szkodliwych substancji mi.n benzen -składnik lakierów, farb oraz amoniak stosowany w środkach czystości. Fikus przejmuje promieniowanie emitowane z telewizorów i monitorów komputerowych. Co ważne i należy pamiętać: w nocy roślina ta wydala je na, zewnątrz dlatego nie powinna stać w sypialni.  Bardzo lubi słabo oświetlone pomieszczenia. Oczyszcza i nawilża powietrze ,dlatego jej najlepszym miejscem jest biuro. 












Aloes
Niepozorna roślina o cennych właściwościach. Liście aloesu przyśpieszają gojenie się ran i oparzeń. Wyciśnięty sok podnosi odporność, a nawet pomaga schudnąć. Aloes powinien stać w sypialni, ponieważ w przeciwieństwie do innych roślin wydziela tlen nawet w nocy.








Zielistka
Oczyszcza powietrze z toksyn tj.formaldehydu i benzenu(substancje znajdujące się w dymie tytoniowym.). Usuwa również z powietrza dwutlenek węgla(czad). Jest odporna na niesprzyjające warunki. Będzie rosła w każdym miejscu: jasnym, półcieniu jak i cieniu.











Palma
(areka, palma koralowa, palma kokosowa,palma karłowa, palma daktylowa) oczyszczają powietrze i wchłaniają trichloetyny, ksylen, toulen ,amoniak, formaldehyd i benzen. Dobrze nawilżają powietrze, w którym rosną. Produkują tlen w dzień, a także w nocy. Trzeba pamiętać o ich częstym podlewaniu gdyż lubią dużą wilgotność.














Dracena
Roślina o rożnych odmianach i kolorach liści. Słynie ona głównie ze zdolności oczyszczania powietrza z substancji szkodliwych tj. formaldehyd, ksylen, toluen, benzen,
trójchloroetylen oraz tlenek węgla (czad).Odmiany tej rośliny, które najlepiej oczyszczają powietrze to: dracena wonna, dracena obrzeżona, dracena deremeńska. Roślina ta jest idealna dla początkujących miłośników zieleni - szybko się regeneruje i jest łatwa w uprawie.















Sansevieria 
Choć roślina złośliwie nazwana językiem teściowej to wiele jej zawdzięczamy. Usuwa z powietrza benzen i formaldehyd. Nocą wytwarza tlen, a w dzień pochłania dwutlenek węgla. To roślina bardzo łatwa w pielęgnacji. Wiele znosi, poza nadmiarem wilgoci.











WARTO WIEDZIEĆ (krótka ściąga dla zainteresowanych):


Kwiaty niszczące bakterie:
-Dracena,
-Pelargonia,
-Figowiec,
-Żyworódka.



Kwiaty niszczące wirusy:
-Figowiec sprężysty,
-Gerbera Jamesona,
-Eukaliptus.


Kwiaty niszczące grzyby:
-Palmy,
-Begonia,
-Żyworódka.


Naturalne nawilżacze powietrza:
-Papirus,
-Begonia,
-Bluszcz,
-Paproć.



Naturalne dotleniacze powietrza:
-Storczyk,
-Sansewieria,
-Skrzydłokwiat,
-Zielistka,
-Aloes.




Jakie kwiaty królują u Was w domu?

U mnie Storczyki ;)

32 komentarze

  1. Znam te kwiatki, ale nie wiedziałam, że mają takie właściwości ;D W domu mam skrzydłokwiata, paproć i zielistkę :) Muszę kupić koniecznie kilka storczyków :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam kilka storczyków, dwie draceny i kilka innych kwiatków, których nazwy nie znam ;) Bardzo chcę mieć aloes - muszę poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja potrafiłam nawet kaktusy zamordować.... Po prostu zapominam o podlewaniu roślinek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obecnie mam jedynie skrzydlokwiaty i sanseviery :-)) paprotki nigdy się u mnie nie trzymały....

    OdpowiedzUsuń
  5. I love plants! Really nice photos!
    Have a good day

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakby tak policzyć kwiaty doniczkowe w moim mieszkaniu to będzie ich ponad 30 :) Uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesting post! Have a lovely Day! 🌻🌻🌻❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam palmę areca, aloes i storczyki, ale do wszystkiego dobrał się niestety mój kot :P Ostała się dracena, choć pogryziona :D

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie też storczyki :)
    Pozdrawiam.
    Adam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiedziałem ,że masz bloga.
    Karolina super. Będę zaglądać czesciej.
    Tomek K.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przydatny post, ostatnio nawet o tym myślałam. Część kwiatów już mam: palmę, beniaminka, aloes. Sanseverie zmarnowalam niechcący (a to sztuka!). Storczyka jednego, pierwszego mam, aczkolwiek teraz zostały z niego tylko korzenie i nie wiem czy się odrodzi. Pelargonie kiedyś wszyscy mieli w domach, a dzisiaj to rzadkość, najwyższej na balkonach stoją.

    OdpowiedzUsuń
  12. what a nice post :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny wpis! Niestety we francuskich domach okna często nie mają parapetów, więc nie można na nich stawiać kwiatków ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię kwiaty choć zazwyczaj mam rośliny nie posiadające kwiatów. Fikus ma fajne włwłaściwości i jednocześnie niestety jest bardzo kapryśny. Przedstawienie o kilkanaście centymetrów u nas spowodowało zrzucenie wszystkich liści. Aktualnie palmy i draceny.
    Ciekawy post, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam jednego storczyka,aloes i 5 kaktusów :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne kwiaty, osobiście nie wyobrażam sobie, by w moim mieszkaniu mogło zabraknąć roślin :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niedługo będę urządzać swoje mieszkanie, więc wezmę pod uwagę ten post. Chociaż ja planuję postawić może 4-5 kwiatków.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam tylko jednego kwiatka, ponieważ nie mam miejsca, ale go uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Sehr schöner Beitrag :)
    Ich finde die Blumen und ihre Eigenschaften toll
    hab von denen einige in meiner Wohnung stehen :)

    ShellyAbdallahs.Blogspot

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam storczyki i kiedyś miałam dwa. Miałam też skrzydłokwiat, dracenę, jukkę i wiele innych, ale moimi faworytami zawsze były kaktusy. :D Nie znałam jednak tych wszystkich właściwości, bardzo fajny wpis :D

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie króluje Dracena oraz Storczyk :)
    Zapraszam na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O ja bym sobie aloesa zapodała!

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo przydatny wpis! U mnie krulują storczyki, wrzos ora dracena :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładne masz storczyki. U mnie się nie trzymają niestety. Mam fikusa w sypialni właśnie...dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mamy Aloes, Benjamina i Palmę :) ...dracena ostatnio skończyła swój żywot ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Am wszystkie oprócz paproci i palmy. Jako nastolatka siałam spustoszenie w roślinach mojej mamy. Teraz jako pani domu uśmiercam nie więcej niż jednego rocznie ;). Fajny wpis. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .
Obserwujesz- daj znać w komentarzu.