sobota, 3 czerwca 2017

Nic nie muszę. Mogę jedynie chcieć.


Leżę sobie w hamaku otaczając się pięknem Majorki. Dookoła palmy, morze, cisza, ciepłe słońce. Zajadam się miętowymi lodami, a obok mam torebkę pełną tutejszych mandarynek i pomarańczy. W głowie pustka, odetchnienie, relax, ulga. Przez tydzień nic nie MUSZĘ. Cudowne uczucie, ale jak bardzo ulotne. Wszystko, co dobre szybko przemija...Szkoda...


Muszę, muszę. Muszę to, muszę tamto. Słowo zakodowane w głowie od lat dziecięcych, które towarzyszy nam do kresu życia. Musisz kulturalnie się zachować, musisz być grzeczna, musisz zrobić zakupy, musisz skończyć studia, musisz pracować. Musisz, musisz ciągle brzmiące w głowie, w naszych planach. Stop! Ja nic nie muszę!



Nienawidzę tego słowa. Drażni mnie, gdy ktoś w ten sposób się do mnie zwraca. Żyjemy w klatce zbudowanej przez miliona oczekiwań ubranych w słowo MUSZĘ. Życie toczy się według określonego scenariusza, które prowadzi do szczęścia, ale w tle ciągle widnieje to słowo. Uzależniamy się od niego, buntujemy, denerwujemy. To muszę niszczy nas od środka, toczymy walkę z sobą. Rozgrywającym jest słowo MUSZĘ, które w większości przypadków nie pochodzi od nas, z naszego pragnienia tylko innych osób. Czy faktycznie jesteś szczęśliwy?  Czy żyjesz ze sobą w zgodzie, z własnym JA?





Jestem wolną kobietą. Mam swoje prawa, godność i przemyślenia dotyczące życia i świata. Wiem, co dla mnie najlepsze. Znam siebie, swoje zachowanie. Wiem, co da mi szczęście. Więc? Nic nie muszę! Mogę jedynie chcieć!

Tak CHCĘ! Takie podejście zmienia nasz tok myślenia. Postrzegamy rzeczy inaczej. Takim nastawieniem dostarczamy sobie motywacji, a także uczymy się wdzięczności.

Gotuję obiad, bo mam gdzie gotować, mam z czego, mam dla kogo. Chodzę na na studia ,bo dla wielu osób jest to nieosiągalne, a ja mam możliwość, bo chcę się nauczyć czegoś nowego, chcę poznać nowych ludzi. Chodzę do pracy, ciesze się ,że ją mam, mogę się rozwijać, pozwolić sobie na różne przyjemności. Zauważ, że to, co robisz jest dla Ciebie. Pomyśl, co by się stało, jeśli byś tego nie robił. To tylko Ty czerpiesz z tego zysk. Czyż to nie brzmi lepiej? Chcę, nie muszę i czuję się szczęśliwsza.

ŚWIAT STOI OTWOREM. 
KORZYSTAJ Z NIEGO, UCZ SIĘ NOWYCH RZECZY, ŁAP CHWILE.
 I NAJWAŻNIEJSZE- BĄDŹ SOBĄ. RÓB TO, CO DAJE CI SZCZĘŚCIE.
A ŻYCIE CI SIĘ ODWDZIĘCZY.
A Ty musisz, czy chcesz?

Jeśli jesteś ciekawa/wy jak było na Majorce zajrzyj tu - klik


56 komentarzy

  1. Wow, this looks so beautiful! :)

    Have a nice day!

    Anna <3

    annashines.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądre przemyślenia. Brawo! Inspirujący wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje.
      Bardzo mi miło, że Ci się spodobał ;)

      Usuń
  3. Też nie lubię słowa muszę, czy powinnam. Staram się eliminowac te słowa z mojego życia i używać słowa chcę. Nie zawsze to wychodzi jeśli człowiek jest osobą odpowiedzialną, ale trzeba próbować bo w ten sposób kodujemy podświadomość. Taki tydzień oddechu też mi się marzy. Piękne zdjęcia:) Jestem pewna, że ta Majorka wróci do Polski z Tobą w twoich wspomnieniach i jeszcze długo będziesz się sycić widokami, np. kiedy zamkniesz oczy przed snem. Ja tak mam. Zabieram krajobrazy ze sobą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mam piękne wspomnienia związane z Majorką.
      Kiedyś chciałabym tam wrócić ;)

      Usuń
  4. Jak większość chcę, a nie muszę. Bardzo trafne przemyślenia

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie cierpię samego słowa muszę. Staram się tak rzadko myśleć, a jeśli ktoś mówi tak do mnie to odpowiadam, że jestem w takim wieku, że nic nie muszę, ale wszystko mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mądrze odpowiadasz.
      Masz rację ;)

      Usuń
  6. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  7. Och Majorka ! Szkoda, że nie udało nam się pojechać w tym roku, no ale trudno . Też słowa 'Muszę' nie lubię, kiedys pisałam o tym posta :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie zajrzę do Ciebie i przeczytam ten post, bo mi umknął.
      Może na drugi rok Wam się uda polecieć na Majorkę ;)

      Usuń
  8. Zdecydowanie częściej chcę niż muszę ;)) Życzę miłego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, słowo MUSZĘ czasami może naprawdę mocno zdenerwować. Wiem coś o tym.
    Zazdroszczę takiego wyjazdu!
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. czasami przystaje i myślę czy ja faktycznie musze? I nagle sie okazuje ze nie, ze swiat sie nie zawali, że mogę, że mam prawo, że potrzebuję. Ale ciężko to czasami zrozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Większość rzeczy, które musimy zrobić
      i tak są uzależnione od chęci i naszego nastawienia.

      Usuń
  11. Staram się robić to co chcę, chociaż wiadomo, że ma się przy tym jakieś obowiązki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W moim słowniku też nie ma słowa "muszę", jak już to mogę,albo chcę. A fotki są super. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mądre i ciekawe przemyślenia. Fotki ekstra 😘

    OdpowiedzUsuń
  14. jak coś musimy to nie mmay z tego przyjemności:)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja nie cierpię wyrażenia "nie potrafię". Ale jest w tym sens co piszesz i ja raczej chcę. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widoki piękne :) wypoczywaj :) denerwuje mnie kiedy, inni próbują wcisnąć nas w pudełko stworzone ze swoich oczekiwań, niespełnionych ambicji :) Dlatego takich ludzi trzeba trzymać na odległość kija od mopa :D Jak już wrócisz to może zechcesz wywołać zdjęcia: http://onitestuja.blogspot.com/2017/06/fotobum-i-fotoplakat.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety dużo rzeczy jest od nas wymagane i niektóre rzeczywiście musimy robić. Czasem są to nieprzyjemne sprawy, a czasem jest po prostu taka kolej rzeczy.
    Pozdrawiam
    Kaktusowy Sad

    OdpowiedzUsuń
  18. Very nice pics! Thank for sharing! 😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamietaj, że tak naprawdę to nic nie musisz. Najważniejsze to kierować się własnym rozumem ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mądre słowa i piękne zdjęcia :) Zazdroszczę widoków!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja wychodzę z założenia że nic nie muszę :) Sama decyduje co i jak :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszczę wakacji na Majorce :) Tak to już w życiu jest, że wszystko co dobre szybko się kończy. Też nie lubię słowa "muszę", a niestety często go używam !
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dokładnie, wszystko to twoja wola ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. na mnie słowo "musze" działa jak płachta na byka...
    Nienawidze tego słowa!
    Zazdroszcze Majorki ;-)
    pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne przemyślenia, bardzo mi się podobały.
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. ja to mówię , że ja nie muszę , ja mogę :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Tez nie lubię tego slowa! Ale obowiązki i odpowiedzialność codziennie przywołują to slowo.

    OdpowiedzUsuń
  28. Dobrze napisane, nic nie musimy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dobry post !!! Po latach zrozumiałam,że czegoś chce :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Treść postu jest bardzo mądra. Też ciągle mam w swojej głowie, że coś muszę, ale nigdy nie pomyślałam tego, że chcę. Twoje słowa dają do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Też nie lubię tego słowa, kiedy wiem, że chcę, a nie muszę, to od razu spada kamień z serca. Niestety, zdarza się, że od najmłodszych lat wpajane są nam różne "musisz" i później trudno jest się z tego wyzwolić. Dopiero, kiedy odkryjemy własną ścieżkę, zrozumiemy to, o czym piszesz w tym artykule.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja staram się eliminować słowo 'muszę' ze swojego życia i zamieniać to na 'chcę' :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja również nie lubię tego słowa, musisz zrobić to musisz zrobić tamto. Jak ja ci zazdroszczę takiego odpoczynku :)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Tytuł post bardzo prawdziwy. Nienawidzę słowa musieć, bo jeśli się czegoś chce to nie znaczy, że się musi. Bardzo mądrze to wszystko napisałaś :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Dobrze powiedziane! Jak wiem, że coś muszę to automatycznie mi się nie chce;) wiec warto muszę zamienić na chcę

    OdpowiedzUsuń
  36. Oj ja zdecydowanie wolę chcieć, czasem czuję że muszę - choć nie chcę i ważę co ważniejsze czy to żeby czuć się dobrze ze sobą, czy spełniać oczekiwania innych...

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo inspirujacy wpis !!! Zdecydowanie w większości jest u mnie "Chcę" choć zdarza się, że i muszę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Chcę i mogę, nic nie muszę! Dziękuję za inspirujący wpis! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja też nie lubię tego słowa ;) Bardzo pięknie na tej Majorce :) Świetny klimat na odpoczynek ;)

    Pozdrawiam,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  40. Super zdjęcia, piękny widok :) Podoba mi się Twoje podejście na świat :) Każdy z nas żyje swoim życiem i o sobie decyduje :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zazdroszczę tego słonka! Ja teraz siedzę pod grubym kocem z litrem ciepłej herbaty, lekami i chusteczkami :C A wpis bardzo mądry! Niestety w moim słowniku słowo muszę występuję. Chwilami nie doceniam zwykłych rzeczy, które dla mnie są normalnością, a dla innych mogą być niestety nieosiągalne.
    Pozdrawiam, obserwuję i będę tu częściej zaglądać! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .
Obserwujesz- daj znać w komentarzu.