niedziela, 14 stycznia 2018

Scrub, peeling przy AZS? - Perfecta, glinkowy scrub do ciała.


Cześć ;)


Jak Wam mija niedziela? Kto pracuje, a kto z Was odpoczywa? Ja mam wolne, celebruje dzisiejszy dzień. Mam dla Was recenzję scrubu glinkowego z firmy Perfecta. Zapraszam serdecznie;)




OPIS PRODUCENTA:

,,Peeling znakomicie złuszcza naskórek i doskonale oczyszcza, a przy tym intensywnie nawilża, odżywia, wygładza i zmiękcza.

Skład: Paraffinum Liquidum, Sucrose, Silica, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Coffea Arabica Seed Powder (sproszkowane ziarenka kawy), Kaolin, CI 77268:1, Silt, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Aqua, Propanediol, Xanthan Gum, Sodium Citrate, CI 77499, Parfum.

  • Glinka wulkaniczna - bogata w minerały oraz siarkę i krzemionkę doskonale oczyszcza skórę.
  • Fitokarbon (węgiel drzewny) - wykazuje silne działanie absorbujące i oczyszczające, pochłania ze skóry wszelkie zanieczyszczenia.
  • Błoto termalne z oligoelementami - zawiera siarkę, krzem, glin, magnez, żelazo, oraz miedź, mangan i selen. Głęboko oczyszcza i odżywia. Rewitalizuje, wzmacnia i wygładza.
  • Coffee beans&sugar - sproszkowane ziarenka palonej kawy oraz kryształki cukru, które eksfoliują naskórek i pozostawiają skórę wygładzoną.

Sposób użucia: Stosować na zwilżoną skórę. Okrężnymi ruchami masować. Spłukać ciepłą wodą. Stosować 2-3 razy w tygodniu. Intensywność masażu można regulować poprzez stopień nawilżenia skóry.''



MOJA OPINIA:

Peeling ma lekką, puszystą konsystencje.  Jak widzicie na zdjęciach jest koloru czarnego, ma drobne, delikatnie myjące drobinki. Miły, słodki zapach towarzyszy kilka minut po umyciu ciała. Bardzo wygodne opakowanie ( 225g), z którego bez problemu wyciągniemy kosmetyk. 

Pomimo tego, że to peeling i jak na scrub przystało powinien dość ostro potraktować naszą skórę. Nie, nie tym razem. Kosmetyk dzięki łagodnym drobinkom delikatnie myje ciało- dobrze złuszcza naskórek, odżywia i nawilża skórę.  Nie ma mowy o podrażnieniu, suchości ciała. Po jego użyciu pozostaje powłoczka(uczucie nawilżonej, natłuszczonej skóry) mam wrażenie, że to dzięki parafinie. Na pewno ten efekt nie spodoba się skórze tłustej czy normalnej. Sucha, atopowa skóra lubi parafinę. Jest ona emolientem, który ma za zadanie pokryć skórę tłustą warstwą i nie dopuścić do utraty wody przez skórę. Parafina jest głównym składnikiem płynów do kąpieli przy AZS, dlatego peeling z jej dodatkiem uważam za bardzo fajny kosmetyk i jestem zadowolona z jego efektów.

Uwaga: Peeling jest idealny dla skóry wrażliwej i atopowej, dzięki poczuciu na skórze otoczki (filtru) parafiny po umyciu. Mówię tutaj o efekcie nadmiernego natłuszczenia, nawilżenia ciała. Jeśli macie tłustą, normalną skórę i nie lubicie tego efektu to nie polecam.



Miałyście doczynienia z tym scrubem? Jakich peelingów używacie?

11 komentarzy

  1. Niestety skład nie zachwyca. Myślę, że producent zamiast parafiny mógł pokusić się o dodanie olejów lub masła Shea. Fajnie, że zawiera glinkę ale ja chyba się na niego nie skuszę:) Na ten moment stosuję peeling z papają z Orientany i jestem z niego bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Amazing photos dear!! This product seems great!
    Thanks for sharing and enjoy the Sunday! :)


    Milk and Honey?

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam jeszcze tego peelingu, fajnie że sprawdza się przy skórze wrażliwej :D Muszę przetestować :)

    zapraszam również do mnie na bloga :)
    https://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam jeszcze o takim peelingu. Nie wiem jednak czy nie wolę standardowych. Takich owocowych, które pięknie pachną ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zaciekawiła mnie konsystencja. Muszę wypróbować :)
    obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię peelingi, ale ostatnio przerzuciłam się na szczotkowanie skóry na mokro - podwójna korzyść :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I like your review a lot!
    Thanks for sharing

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam peelingi i samą firmę również. Natomiast nie podoba mi się to że parafina jest na pierwszym miejscu. Nie przeszkadza mi ona, ale takie produkty oblepiają skórę dając złudne uczucie nawilżenia. Wolę olejki w peelingach które nawilżają naturalnie i są bardziej przyjazne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Interesujący produkt. Peelingu do ciała z glinką jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny kosmetyk, nowej generacji. Czytając Twoją recenzję na pewno wypróbuję :)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam wcześniej o tym kosmetyku, wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .
Obserwujesz- daj znać w komentarzu.